Zaginiony mężczyzna został odnaleziony, a nasza misja nabrała realnego znaczenia – przynieść odpowiedź i zakończyć tygodnie niepewności.
Każdy zaginiony to czyjś cały świat, a gdy znika człowiek, w sercach bliskich rodzi się męka niepewności, która trwa tak długo, aż nie pozna się prawdy. Po 45 dniach, zespoły odnalazły ciało zaginionego mężczyzny w zalesionym terenie koło Góry.
Dla rodziny 37-letniego mężczyzny to koniec nieprzespanych nocy i niepewności – choć bolesny, pozwala wreszcie zamknąć rozdział pełen pytań bez odpowiedzi.
Z przekazanych informacji i ustaleń policjantów Komendy Miejskiej Policji w Lesznie wynikało, że mężczyzna może poruszać po terenie kilku województw, a nawet przebywać poza granicami kraju. Po sprawdzeniu wszystkich informacji i śladów, trop za zaginionym poprowadził policjantów na teren Dolnego Śląska.
Gdy policja zwróciła się do nas o wsparcie, od razu przystąpiliśmy do planowania akcji poszukiwawczej. Wspólnie analizowaliśmy ślady i informacje, by zawęzić ogromny obszar, po którym mógł poruszać się zaginiony.
Za pomocą specjalistycznego oprogramowania, analizy danych wytypowaliśmy obszar na terenie zalesionym koło miejscowości Góra, w województwie dolnośląskim.
Naszym zadaniem było nie tylko wejście w ten trudny, zarośnięty teren, ale również wsparcie koordynacji całej akcji poszukiwawczej. Zespół WGPR odpowiadał za organizację pracy w terenie i nadzór nad przebiegiem działań – zespołów naziemnych, dronowych i wodnych.
Wspólny wysiłek wszystkich zaangażowanych jednostek zakończył się po 4 godzinach, gdy zespół naziemny ujawnił ciało osoby zaginionej w wyznaczonym sektorze.
Finał jest niewypowiedzianie smutny, jednak stanowi istotny sukces – będący dowodem, że determinacja i współpraca mogą przerwać nawet najdłuższą i najboleśniejszą niepewność rodziny.



