23.03.2026r. – poszukiwania – powiat śremski

„Osoba zaginiona w lesie, wysiadła z autobusu, traci przytomność po zażyciu tabletek nasennych, kontakt telefoniczny słabnie” – tak brzmiało zgłoszenie, które otrzymaliśmy na telefon dyżurny.

Na miejsce natychmiast zadysponowano oddział WGPR Gorzyce, nawiązaliśmy kontakt z OSP Śrem. To jednostki przygotowane do szybkiej penetracji terenu z użyciem bezzałogowych statków powietrznych, z doświadczeniem w nocnych misjach.

Ważnym wsparciem technologicznym był system SIRON LOC-ME, pozwalający na błyskawiczne namierzenie pozycji osoby potrzebującej pomocy.

Sytuacja stała się dynamiczna, gdy osoba zaginiona oznajmiła przez telefon, że widzi już latarki policjantów, ale… ich unika. Planista natychmiast wydał komunikat o zachowaniu szczególnych środków ostrożności. Z doświadczenia ratowniczego wynika bowiem, że sytuacje, w których osoba sama naprowadza służby na swoją lokalizację, wiążą się z ekstremalnie wysokim ryzykiem autoagresji lub ataku na ratowników. Z tego powodu w wyznaczone sektory w pierwszej kolejności skierowano patrole Policji, podczas gdy strażacy i ratownicy byli w gotowości na bezpiecznej pozycji.

Przełom nastąpił, gdy jeden z policyjnych patroli ujawnił zaginioną osobę. Sytuacja była bardzo poważna – osoba w ręku trzymała nóż. Funkcjonariusze natychmiast podjęli negocjacje, a w odpowiednim momencie wykorzystali środki przymusu bezpośredniego, by bezpiecznie odebrać niebezpieczne narzędzie i zapanować nad sytuacją. Dzięki zdecydowanej postawie policjantów, osoba ta została przekazana pod opiekę Zespołu Ratownictwa Medycznego.

⚠️ Zdarzenie to musi być przestrogą dla wszystkich jednostek ratowniczych. Zawsze należy zakładać, że osoba zaginiona może posiadać przy sobie niebezpieczne narzędzie. Na przykład: osoby w stanie psychozy potrafią maskować swoje intencje – mogą się uśmiechać i prowadzić pozornie pozytywny dialog, by w ułamku sekundy, bez ostrzeżenia, zaatakować ratownika.

⚠️ Choć niektóre jednostki OSP czy grupy cywilne na pokaz ćwiczą wchodzenie do pomieszczeń z nożownikiem i podejmowanie z nim walki, jest to skrajna i śmiertelnie niebezpieczna nieodpowiedzialność. Pokazy tego typu utrwalają w pamięci niebezpieczny trend „ścigamy i walczymy” – BŁĄD.

⚠️ Ratownicy i strażacy nie są od stosowania środków przymusu bezpośredniego ani od konfrontacji z uzbrojonym agresorem – od tego jest wyłącznie Policja. W realnym zagrożeniu mamy tylko jedną szansę, a błędy w ocenie własnych kompetencji kończą się tragedią.

Dodaj komentarz