18.05.2026r. – poszukiwania – powiat kolski

Po akcji poszukiwawczo-ratowniczej w Koninie zjechaliśmy z terenu, sprawdziliśmy sprzęt i zmęczeni ruszyliśmy na zasłużoną kolację.

W wolontariacie plany pisze jednak życie – ciepły posiłek musiał poczekać. Na telefonach rozbłyskiwał kolejny czerwony komunikat o alarmie, tym razem w Kłodawie. Nastąpiła błyskawiczna zmiana planów, rzut oka na mapy i powrót w drogę. Zmęczenie natychmiast ustąpiło miejsca pełnej koncentracji.

W Kłodawie natychmiast bierzemy się do pracy analitycznej. Na stole lądują mapy cyfrowe, zaczynamy z Policjantami i rodziną składać elementy układanki w jedną całość. Szukamy zaginionej kobiety. Analiza zebranych informacji pozwala nam odtworzyć jej trasę: w dniu zaginięcia pokonała najpierw 16 kilometrów autobusem, a następnie ruszyła pieszo w kierunku południowym.

Sztab podejmuje szybką i – jak się później okaże – kluczową decyzję: musimy przeszukać ten właśnie obszar. Do akcji ruszają zespoły naziemne oraz nasi piloci dronów. Załoga WGPR Słupca otrzymuje jasne zadanie: precyzyjna weryfikacja z góry koryta rzeki Warty.

Dron unosi się w powietrze, przeczesując metr po metrze wyznaczony sektor rzeki. Operatorzy wpatrują się w ekrany, ale z góry nie widać niczego niepokojącego. W tym momencie wkracza to, co w ratownictwie jest najcenniejsze – doświadczenie, instynkt i totalny brak rutyny.

Wzrok naszych ludzi przykuwa konstrukcja pobliskiego mostu oraz znajdujący się pod nim 30-centymetrowy kanał odprowadzający wodę z drogi. To specyficzne miejsce. Architektura mostu i ograniczenia techniczne sprawiają, że kamera drona po prostu nie ma szans dokładnie tam zajrzeć. Przeszkody konstrukcyjne tworzą niewidoczne pole.

Inny zespół mógłby uznać, że zadanie z powietrza zostało wykonane i polecieć dalej nie informując sztabu o miejscu niedostępnym. Ale nie nasi ludzie. To właśnie w tym momencie ratownicy wykazali się niesamowitą systematycznością i skrupulatnością. Skoro dron ma ograniczenia, to sprawę trzeba zbadać osobiście. Zapada decyzja: sprawdzamy ten zakamarek fizycznie, wchodząc pod most.

To była dobra decyzja, choć jej finał przyniósł nam ogromny smutek. To właśnie tam, na lądzie, w elementach mostu ratownicy zlokalizowali kobietę bez oznak życia. Ta akcja pokazała najwyższy kunszt i upór – szukanie do samego końca, sprawdzanie miejsc nieoczywistych i niedostępnych dla technologii.

Zakończyliśmy ten dzień z poczuciem dobrze spełnionego, choć niezwykle ciężkiego obowiązku. Dla takich chwil szkolimy się bez przerwy by nieść odpowiedzi nawet wtedy, gdy są one najtrudniejsze z możliwych.

Wielkie podziękowania dla całego zespołu WGPR Słupca za niesamowitą czujność, determinację i profesjonalizm w tych nocnych warunkach. Pokazaliście, czym jest prawdziwe powołanie.

Ta akcja, podobnie jak wiele innych, wymagała doskonałej koordynacji na wielu poziomach. Chcielibyśmy serdecznie podziękować funkcjonariuszom Policji oraz Strażakom za świetną współpracę, pełne zaangażowanie i sprawne ramię w ramię prowadzone działania w terenie. Wasze wsparcie i profesjonalizm po raz kolejny pokazały, jak ważna jest jedność wszystkich służb w kluczowych momentach.

Rodzinie oraz najbliższym zmarłej kobiety składamy najgłębsze wyrazy współczucia i żalu. Dalsze czynności na miejscu zdarzenia przejęły odpowiednie służby.

Dodaj komentarz